Kiedy w 2012 roku pisałam TEN post nie przypuszczałam, że 5 lat później będę mogła kupić brakujące książki do kolekcji, ba że będę mogła odkupić uszkodzone me książki.
Stało się tak, że mogę dzięki wydawnictwu Entliczek i kurcze cieszę się jak kto głupi. Serio, serio.
Czerwonego Kapturka w wydaniu słynnego Kubasty nie maiłam.
Szukałam na allegro, ale ceny są tam zawrotne. Książki zaś mimo tych cen i tak w nie najlepszym stanie.
Pamiętam mój zachwyt nad tymi książkami w dzieciństwie, a teraz i moje dzieciki mogą się nimi zachwycać.
Jasia i Małgosię mam w innym wydaniu. Z tego co się zdążyłam zorientować większość z tych książek była wydawana w dwóch wersjach.
Różniły się nieznacznie, zazwyczaj jedną stroną i ruchomą pierwszą stroną.
Mam nadzieję na ciąg dalszy tych książek. Bo są po prostu fantastyczne. Począwszy od grafiki, po pomysł. Kubasta rules ;)
Autor: Vojtěch Kubašta
Wydawnictwo: Entliczek
Ojej!! Ja posiadam bardzo zniszczonego czerwonego kapturka i królewnę śnieżkę (jeszcze po mojej mamie!). Z wielkim trudem naprawiane żeby mój synek mógł je czytać a tu proszę! Jaka miła niespodzianka :D
OdpowiedzUsuńSroczko. Nawet nie wiesz jak bardzo jestem Ci wdzięczna. Aż mi się łezka w oku zakręciła. Szukałam jakiś czas temu książek dla mojej pociechy w stylu tych, które miałam w dzieciństwie i nic, a tu taka niespodzianka. Też z mężem mieliśmy te książeczki tylko nam młodsze rodzeństwo zniszczyło. Już zamówiłam. Dziecko się ucieszy, ale najbardziej czekam na reakcję mojego męża :) Jeszcze raz dziękuję za informację :D
OdpowiedzUsuńJak miło.To są książki mojego dzieciństwa a mam 49 lat. Ja miałam czerwonego kapturka a moje siostra śpiącą krolewne.Co to było mieć w tamtych czasach takie książki ach.
OdpowiedzUsuńJa miałam tych książek z 8 albo 9 i uwielbiałam je, ale wszystkie spaliły się kilka lat temu w pożarze strychu w domu moich rodziców. Jak kilka dni temu zobaczyłam je w pewnej księgarni to myślałam że uściskam sprzedawcę. Bardzo liczę na to że Entliczek będzie kontynuował serię :)
OdpowiedzUsuń