Pierwszy przecudowny krem który zregenerował mi skórę na lato. Fridge 1.1. Face the Cream. Trzy tygodnie używania i skóra jak nowa. Chyba tak powinnam go zareklamować.
Krem moim zdaniem będzie idealny dla suchej skóry, przesuszonej skory, zmęczonej skóry. Tuż przed latem na szybko postanowiłam jeszcze wykończyć retinoidy i na dokładkę podkręcić ich działanie kwasami. Wiedziałam jak zareaguje na to moja skóra - czyli przesuszy się i zacznie łuszczyć. No i właśnie wtedy poleciał ten krem. W kilka dni łuszczenie minęło, w ciągu dania nawet podczas łuszczenia skóry wyglądał bardzo dobrze i nikogo nie straszyłam wyglądem zombiaka.
Krem z jednej strony wydaje się być lekki, bo lekko się rozprowadza i szybko wchłania. Po wchłonięciu niby nie czuć żadnej warstwy na skórze, ale ona jest. Czuć ją pod palcami, czuć wyraźną gładkość.
Skóra dzięki temu kremowi regeneruje się szybko, jest miękka, bardzo dobrze nawilżona.
Co do makijażu. Te podkłady mineralne, które lubią "suchą" skórę nie do końca dogadują się z tym kremem. Moje neauty nie lubi tego kremu, za to pixie go koch. Ba powiedziałabym, że na tym kremie owy podkład pixie dłużej się utrzymuje i wygląda lepiej niż na innych kremach.
Szukacie kremu regenerującego to koniecznie rozważcie ten.
Fridge,1.8 orange peeling
Czaiłam się na ten peeling już dłuższy czas. Tylko jakoś się nie składało, wciąż miałam jakiś napoczęty i sporo w zapasie. Poza tym jak wiecie praktycznie całą jesień, zimę i kawałek wiosny leciałam z peelingiem gommage od FlosLeku. Ten jednak na lato odstawiam i wracam do tych mechanicznych. Zaś w tych mechanicznych poszukuję tych delikatnych, żeby móc stosować je i co drugi dzień. I tak oto właśnie trafiłam na Fridge i tak oto właśnie odnalazłam najdelikatniejszy peeling.
Bez większych wyrzutów sumienia mogę stosować do co drugi dzień.
Peeling ów jest przedziwny, jeszcze takiego nie spotkałam. W kontakcie z wilgotną skórą zmienia się w bardzo kremową piankę. Jest bardzo delikatny, na graniczy peelingu i zwykłego mycia. Drobinki peelingujące są prawie nie wyczulane czy to na skórze czy pod palcami, ale peelingują bo efekty widać. Oczywiście ci którzy lubią mocny efekt peelingu tym nie będą zachwyceni. Jednak nawet tak delikatny peeling daje wyczuwalne skóra jest bardzo gładka, oczyszczona i jaśniejsza.
U mnie włączony w wieczorne oczyszczanie sprwia, że skóra po filtrach jest mniej kapryśnia, mniej nispodzianek mam na skórze i oczywiście jest bardzo gładka. Do tego jest bardzo wydajny, bo wystarcza go odrobina żeby uzyskać peelingujacą pianę.
To będzie mój peeling na lato!
Teraz S Z T O S!!!
Fridge, Glow & Beauty
Naturalny rozświetlacz. U mnie problem z roświetlaczami polega na tym, że rzadko dają efekt o jaki mi chodzi, a chodzi mi o "mokre" wykończenie. Po drugie niekremowe kosmetyki na filtrach dają efekt plamy, która nie bardzo daje się równo rozetrzeć. Po trzecie zaś często owe rozświetalcze dają efekt szarej skóry i podkreślają jej strukturę co przy mojej byłe tłustej skórze daje często nieciekawy efekt.
W przypadku tego rozświetlacza nic takiego co opisałam powyżej nie ma miejsca. Daje na mojej skórze piękną mokrą taflę, wyrównuje jej strukturę, skóra wydaj się być gładka i równa. Dogaduje się z filtrami, z minerałami, z czystą skórą. Przypudrowany utrzymuje się dłużej, a go nie pudruję, ale też nie mam potrzeby utrzymywania makijażu cały dzień.
W zależności od ilości w jakiej go nałożymy możemy mieć super glow, albo bardzo delikatny efekt zdrowej skóry. Wtapia się w skórę, nie plami.
Nie ma znaczenia czy nałożę go na skórę z filtrami czy minerałam efket jesta zawsze bardzo ładny, a do tego zaskakująco długotrwały.
Jest absolutnie cudowny i kocham go.
Wszystkie to kosmetyki kupicie TUTAJ
Wszytskie mogą używać kobiety w ciąży i mamy karmiące.
Rozświetlacza nie trzeba trzymać w lodówce.
Szukałam właśnie opinii o tych kosmetykach. Od jakiegoś czasu myślę o tym peelingu, ciekawa jestem, jak sprawdzi się na mojej skórze :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie opiniowałam kosmetyków. Były albo słabe albo przeciętne. Obecnie moja skóra zachowuje się ...kapryśnie, dlatego szukam czegoś wyjątkowego. Ze zrozumiałych względów nie mam ani siły ani ochoty na poszukiwanie produktu the best. Zrobiłam po publikacji szybkie sprawdzam i kupiłam próbki dla skóry wrażliwej, peeling i podkład (koszt ok. 100 zł). Przez kilka dni testowałam peeling (zapach obłędnie pomarańczowy, wakacyjny, lekki), krem 1.3 (zapach przeciętny, ale to element zupełnie trzeciorzędny - efekt cudownego otulenia) oraz podkład. Największa zmora - rumień na policzkach - po prostu zniknął. Cera jest gładka i rozświetlona. Podkład cudownie niewidoczny, delikatny. Nie potrafię jeszcze nic powiedzieć o pozostałych próbkach wchodzących w skład zestawu, natomiast te 3 produkty to dla mnie SZTOS!!! Dziękuję za artykuł, po blisko 20 latach znalazłam coś, co naprawdę jest warte polecenia.
UsuńCzy ten rozswietlacz nakłada Pani bezpośrednio na nakremowana twarz? Czy na fluid? Zastanawiam się czy dobrze będzie wyglądał na nie upudrowanej twarzy. Czy to jest złoty kolor bez nachalnych drobinek?
OdpowiedzUsuńNakładam różnie, na nie upudrowaną, na upudrowaną (to znaczy na makijaż mineralny, ja go nie pudruję), fluidów nie używam :) za każdym razem jest bardzo zadowolona z efektu. Tu nie ma drobinek i nie jest to złoty kolor :).
UsuńWidzę, że kosmetyki Fridge są naprawdę udane i za każdym razem zdają u Ciebie egzamin:)
OdpowiedzUsuńJak do tej pory jeden produkt się u mnie nie sprawdził nie pamiętam czy to serum czy krem, ale coś z truskawką w nazwie :)
UsuńSuper,że podajesz składy polecanych produktów. Nie znam kosmetyków z tej firmy, ale chętnie sprawdzę ;)
OdpowiedzUsuńbardzo lubię te kosmetyki :)
OdpowiedzUsuńSroko, na stronie fridge piszą o kremie 1.1 że to dla suchej albo dojrzałej skóry. Ja suchej nie mam i dojrzałej chyba też jeszcze nie, ale jestem przytłaczająco szara. Polecałabyś też dla wieku 37?
OdpowiedzUsuńTak polecałabym :)
UsuńDla karmiącej będzie ok?
OdpowiedzUsuńTak
UsuńCzy Fridge 1.1. Face the Cream można stosować w ciąży?
OdpowiedzUsuńTak, można
UsuńDzień dobry,
OdpowiedzUsuńa ja mamy pytanie dotyczące rozświetlacza: mój egzemplarz dotarł całkowicie płynny, za radą sklepu włożyłam go do lodówki, gdzie stężał, ale po wyjęciu znów ma konsystencję, hmmm, gęstego kremu (jak nutella), który klei się do twarzy i palcy. Czy z Twoim egzemplarzem działo się coś takiego? Wiem, że to naturalne kosmetyki, ale na wszystkich zdjęciach w internecie widzę raczej bardziej zwartą konsystencję...
Dziękuję :)
Tak, mój rozświetlacz ma konsystencję kremu :)
UsuńCzy 5.1 happy hemp - łagodzący krem do twarzy można stosować w ciąży? Ma w składzie witaminę A? Czy to nie jest retinol?
OdpowiedzUsuńTak, można stosować w ciąży.
UsuńGdybyś miała wybierać Fridge, czy Lost with Botanicals - to co lepsze ?? Stosuję Lost i zastanawiam się czy nie przejść na Fridge...obecnie też zmagam się z Azs na twarzy i nie wiem która marka mogłaby mi bardziej pomóc w codziennej pielęgnacji...Z góry dziękuję za odpowiedź :*
OdpowiedzUsuńOba bardzo dobre, oni nie robią kosmetyków takich samych "funkcjach" choć obie to marki lodówkowe.
Usuń