Przyznaję, że bardzo długo trwało powstawanie tego wpisu, bo pomysłów na niego było bardzo dużo. Jak powstawały kolejne jego wersje, to zmieniałam zdanie i tak z tygodnia na tydzień z miesiąca na miesiąc wszystko to się przeciągało. Powiedziałam sobie basta i oto mamy wpis. Wyszedł wpis gigant, mam nadzieję, że dotrwacie do końca. Kilka rzeczy z tego wpisu będę chciała kiedyś rozwinąć, ale to w przyszłości.
Od razu piszę, że ta wersja też nie jest do końca tym, co chciałam osiągnąć, możliwe, że będą kolejne wpisy.
Nie chciałam też, aby ten post był bardzo długi. Koniec końców stwierdziłam, że skupię się w nim na tych formach retinoidów, które obecnie powszechnie są dostępne. Precyzując, skupię się na trzech „odmianach”, ale też na końcu będzie pewien bonus coś, o co sporo osób pyta.
Przegląd nowości macie o TUTAJ. Jak można zauważyć, są trzy rodzaje retinoidów w tych kosmetykach.
1. Retinol
2. Hydrogenated Retinol (uwodorniony retinol)
3. Retinal inaczej Retinaldehyde
Każdy z tych składników, aby działać tak, jak chcemy, musi się przekształcić w kwas retinowy (Tretynoinę). Kosmetyki z tym kwasem są dostępne tylko na receptę. Natomiast jak widać, są substancje, które mogą się w niego przekształcić. Ścieżka przekształcania się ogólnie wygląda tak:
Od razu piszę, że ta wersja też nie jest do końca tym, co chciałam osiągnąć, możliwe, że będą kolejne wpisy.
Nie chciałam też, aby ten post był bardzo długi. Koniec końców stwierdziłam, że skupię się w nim na tych formach retinoidów, które obecnie powszechnie są dostępne. Precyzując, skupię się na trzech „odmianach”, ale też na końcu będzie pewien bonus coś, o co sporo osób pyta.
Przegląd nowości macie o TUTAJ. Jak można zauważyć, są trzy rodzaje retinoidów w tych kosmetykach.
1. Retinol
2. Hydrogenated Retinol (uwodorniony retinol)
3. Retinal inaczej Retinaldehyde
Każdy z tych składników, aby działać tak, jak chcemy, musi się przekształcić w kwas retinowy (Tretynoinę). Kosmetyki z tym kwasem są dostępne tylko na receptę. Natomiast jak widać, są substancje, które mogą się w niego przekształcić. Ścieżka przekształcania się ogólnie wygląda tak:
estry retinolu → retinol/uwodorniony retinol → retinal → kwas retinowy
Przekształcanie się z jednej formy w drugą generuje straty i dlatego im więcej razy składnik ma się przekształcić, tym jego „moc” jest mniejsza – to tak ogólnie rzecz ujmując. No i dlatego też stężenie procentowe retinoidów w kosmetyku ma znaczenie.
Jak działają retinoidy
W zasadzie mamy trzy główne punkty działania retinoidów.
- Pozbywanie się przebarwień. Regulując odnowę naskórka, czy też lepiej napisać przyspieszając odnowę komórek skóry, retinoidy sprawiają, że pozbywamy się przebarwień, skóra się rozjaśnia i rozświetla.
- Likwidowanie zmarszczek, poprawianie jędrności skóry. Sprawiają, że naskórek robi się cieńszy, ale jednocześnie skóra właściwa robi się grubsza. Zwiększają produkcje kolagenu. „Pobudzają” naskórek do zatrzymywania większych ilości wody.
- Działanie przeciwtrądzikowe. Regulują pracę gruczołów łojowych, między innymi przez regularne złuszczanie skóry.
Te trzy rzeczy znowu ujęłam bardzo ogólnie. Nie będę zagłębiać się w mechanizmy tych działań, chyba nie o to chodzi.
Czym charakteryzują się poszczególne retinoidy
Retinol
Obecnie najczęściej spotykana forma. Może powodować podrażnienia, łuszczenie się naskórka czy zaczerwienienie.
Nie jest to stabilny składnik, jest wrażliwy na temperaturę i światło, dlatego powinien być przechowywany w odpowiednich opakowaniach – ciemne szkło, wąskie dziurki w dozownikach itp...
Uwodorniony Retinol czyli Hydrogenated Retinol
Też Retinol, tyle że uwodorniony, owo uwodornienie sprawia, że to jest on stabilniejszy niż tradycyjny retinol, nie trzeba się z nim tak „delikatnie” obchodzić.
Jest też mniej drażniący, a mimo to zachowuje wszelkie właściwości retinolu. To, że jest mniej drażniący, nie znaczy, że przy „przedawkowaniu” nasza skóra nie zareaguje zaczerwieniem, pieczeniem czy podrażnieniem.
Retinal
W zasadzie w tej stawce najsilniejsza forma i teoretycznie można by podejrzewać, że będzie najbardziej drażniąca, ale … ponieważ jest najsilniejszy potrzeba go mniej, aby efekt był porównywalny do działania retinolu.
Najczęściej spotykany „przelicznik” mówi, że 0,05% retinalu odpowiada 0,5% stężeniu retinolu. Badania również mówią, że ma on silniejsze działanie antybakteryjne niż retinol, dlatego myślę, że osoby zmagające się z trądzikiem powinny raczej w tę formę celować.
Działanie retinoli w zależności od kondycji skóry można zaobserwować po około 12 tygodniach stosowania. Mowa o działaniu przeciwzmarszczkowym i przeciwtrądzikowym. Jeżeli chodzi o przebarwienia, to mówimy tu o pierwszych wyraźniejszych efektach po około 20 tygodniach.
Dlaczego retinoidy najlepiej stosować solo?
Solo - znaczy nie łączymy ich w jednej pielęgnacji z innymi produktami.
Retinoidy najlepiej działają w określonym pH, to znaczy do przekształcenia się retinoidów w kwas retinowy najskuteczniej dochodzi przy pH 5,5 – 6,0. Czy to wyższe, czy niższe pH można powiedzieć, pogarsza ten proces i generuje straty. To może sprawiać, że retinoidy nie będą działać jak powinny, a czasami wcale, bo przy niższych stężeniach kwasu retinowego będzie „za mało”.
Jeżeli tuż przed lub tuż po kosmetyku z retinoidami nałożymy na przykład jakieś serum kwasowe, to zmienione pH spowoduje, że działanie nie będzie tak dobre. To jest jeden z powodów, dlaczego z kwasami nie łączymy retinoidów w jednej rutynie pielęgnacyjnej.
To tyczy się również na przykład witaminy C w formie kwasu askorbinowego, która lubi kwaśne środowisko.
Generalnie chodzi o pH, nie może ono być ani kwaśne, ani zasadowe.
Czy można retinoidy łączyć z kwasami AHA, BHA, witaminami itp... - na przykład w pielęgnacji naprzemiennej?
Tak, ba nawet w niektórych wypadkach warto, bo efekty takiego łączenia są bardzo dobre, ale....
1. Nie nakładamy ich po sobie w jednej pielęgnacji – czemu, to patrz punkt wyżej.
2. Bacznie obserwujmy reakcję skóry.
3. Zanim włączymy kwasy, warto najpierw przyzwyczaić skórę do retinolu. I taka kolejność, czyli najpierw retinoidy, a potem kwasy powoduje zazwyczaj mniej podrażnień.
Sposoby na połączenie kwasów, witamin, czy innych składników aktywnych z retinoidami
1. Pielęgnacja nazwijmy ją rano-wieczór
Wieczorem nakładamy retinoidy, rano kwasy, o ile można, witaminę C, z nią jest mniejszy kłopot, bo ona pod filtry jest nawet bardzo wskazana, czy inne składniki aktywne, które nie bardzo łączą się retinoidami.
2. Pielęgnacja nazwijmy ją dzień po dniu
Czyli jednego wieczora retinoidy, drugiego te produkty, które z nim nie grają. Może też być dwa dni z rzędu retinoidy, a trzeciego dnia kwasy, albo dwa dni z rzędu kwasy, a trzeciego dnia retinoidy.
3. Pielęgnacja dla hardcorów ;)
No bo tak, jak jesteś bardzo gruboskórny, tak bardzo, bardzo chcesz te kwasy i retinoidy w ten sam wieczór na skórę nanieść, no jest mus i tyle, to w zasadzie też jest na to rozwiązanie. Po nałożeniu retinoidów odczekaj około godziny i wtedy nałóż te kwasy, witaminę C czy co tam inne. Ja nie polecam, bo szczerze mówiąc, nie bardzo widzę w tym sensu, ale jak by co to tak można spróbować.
Plan pielęgnacyjny przy takich połączeniach powinien być bardzo przemyślany, nacisk na regenerację, nawilżenie, natłuszczenie i ochronę przed słońcem powinien być bardzo, bardzo duży.
Jak zacząć wprowadzać retinoidy do pielęgnacji?
- Jeżeli stosowało się produkty z kwasami AHA i BHA warto jest je wcześniej odstawić, myślę, że 2-3 tygodnie będzie OK. Z witaminą C w formie kwasu askorbinowego też warto tak zrobić.
- Zacznij od niższego stężenia, jeżeli możesz.
- Używaj tylko na noc.
- Używaj na suchą skórę.
- Zacznij od stosowania co 4-5 dni. Jeżeli skóra nie reaguje zaczerwienieniem podrażnieniem po około dwóch tygodniach, skracaj odstęp między aplikacjami, na co 3-4 dni. Jeżeli ponownie po dwóch tygodniach nic się nie będzie działo, znowu skróć odstęp w aplikacji.
- Koniecznie postaw na regenerację i nawilżenie skóry. Po aplikacji retinoidów możesz nałożyć krem regeneracyjny, nawilżający, serum olejowe po około 40 minutach.
- Kiedy wprowadzasz retinoidy okrój swoją pielęgnację do minimum i postaw na regenerację.
- Koniecznie i bezwzględnie stosuj ochronę przeciwsłoneczną, SPF 30 to minimum.
- Nie stosuj w dniu aplikacji retinoidów peelingów czy to chemicznych, czy mechanicznych.
- Jeżeli pojawią się podrażnienia typu pieczenie, zaczerwienienie, ból kiedy dotykasz skóry, swędzenie itp... odstaw retinoidy. Daj skórze się wyciszyć, wspomagają ją produktami regeneracyjnymi, okluzyjnymi i jak wszystko wróci do normy, sięgnij ponownie do retinoidów.
ps. może się okazać, że skóra na twarzy dobrze reaguje i nie jest zaczerwieniona czy podrażniona, ale podrażnienia pojawiają się punktowo. Często jest tak, że skrzydełka nosa i skóra na brwiach swędzi i się łuszczy. Warto te miejsca przed aplikacją retinoidów nasmarować tłustszym kremem lub olejem, to powinno pomóc.
Co jeszcze mogę podpowiedzieć osobom początkującym
- Nawet jeżeli reinoidy nie robią kuku waszej skórze i w zasadzie to moglibyście je stosować codziennie to warto, choć w jeden dzień postawić na regenerację i dać skórze „odpocząć”.
- Aplikujemy niewielką ilość preparatu i porządnie przykładamy się do jego rozprowadzenia na skórze. Nie zostawiamy na twarzy resztek kremu.
- Uważaj na okolice oczu i ust, staraj się tam nie aplikować kosmetyków z retinoidami no, chyba że są to kosmetyki dedykowane tym miejscom. Możesz, na te miejsca najpierw nanieś pielęgnację, czyli na przykład balsam do ust i krem pod oczy, a potem dopiero aplikować retinoidy na twarz.
Sposoby aplikacji retinoidów
1. Klasyczny
- oczyszczamy dokładnie skórę
- tonizujemy
- na kompletnie suchą skórę nakładamy retinoidy
2. Klasyczny z +
- oczyszczamy dokładnie skórę
- tonizujemy
- na kompletnie suchą skórę nakładamy retinoidy
- nakładamy po 40 minutach od aplikacji retinoidów krem odżywczy lub nawilżający, serum olejowe itp...
3. Kanapkowy
- oczyszczamy dokładnie skórę
- tonizujemy
- nakładamy na jeszcze wilgotną skórę serum natłuszczające lub nawilżające
- kiedy serum się wchłonie całkowicie około 20 minut nakładamy kosmetyk z retinoidami
- nakładamy po 40 minutach od aplikacji retinoidów krem odżywczy lub nawilżający, serum olejowe itp...
4. Domieszanie
- oczyszczamy dokładnie skórę
- tonizujemy
- niewielką porcję produktu z retinoidem mieszamy z nawilżający/odżywczym kremem i nakładamy na suchą skórę.
- nakładamy po 40 minutach od aplikacji retinoidów krem odżywczy lub nawilżający, serum olejowe itp...
5. Zmywalna
- oczyszczamy dokładnie skórę
- tonizujemy
- na kompletnie suchą skórę nakładamy retinoidy
- po 30 minutach zmywamy twarz i nakładamy krem odżywczy lub nawilżający, serum olejowe itp...
Metoda nr 4 i 5 jest dla ultra wrażliwców. Jeżeli nie dajecie rady stosować kosmetyków z retinoidami w „klasyczny” sposób, to te dwie ostanie metody mogą pomóc. Metoda nr 5 jest ultra delikatna sprawdza się, ale na rezultaty trzeba dłużej czekać.
Retinoidy w ciąży i podczas karmienia piersią
W ciąży nie stosujemy retinoidów. To składniki przenikające w głębsze warstwy skóry.
Podczas karmienia piersią – niby nie ma przeciwwskazań, ale ja jak to ja lepiej dmuchać na zimne, dlatego uważam, że przez pierwsze pół roku nie warto iść w retinoidy. Nie wiesz, jak zareaguje twoja skóra, może będzie super, może wręcz odwrotnie. Warto się wstrzymać.
Retinoidy latem
Retinoidy działają na naszą skórę jeszcze przez około 2 miesiące od odstawienia. Dlatego moim zdaniem latem warto je odstawić. Chyba że naprawdę, naprawdę pilnujesz ochrony przeciwsłonecznej. Tu trzeba być ze sobą szczerym, albo słońce, albo retinoidy. Nie ma odpuszczania sobie filtrów, bo dziś pochmurnie, bo teraz to pada itp...
Bonus, czyli Magiczna maść z witaminą A :)
Tak to ten bonus. Wydawało mi się, że cała masa blogów i speców w pielęgnacji wyjaśniała tę sytuację, a mimo to nadal sporo osób wieży, że maść za 5 zł z apteki ma właściwości retinoidów.
W owej maści mamy palmitynian retinylu (retinyl palmitate). Na początku tego wpisu pokazywałam wam schemat przemiany retinoidów w kwas retinowy
dla palmitynianu wygląda on tak
palmitynian retinylu → retinol → retinal → kwas retinowy
Czyli ów składnik musi się „przekształcić” trzy razy, zanim stanie się kwasem. To jest najsłabsza forma retinoidów, żeby zadziałała po tylu przekształceniach, jej zawartość procentowa powinny być bardzo duża. W owej maści jest ona na końcu składu i jeśli dobrze policzyłam, to stężenie retinolu w tej maści wyniesie jakieś 0,04%, to jest ilość, jaka nie ma prawa zadziałać.
Ponieważ jest, to produkt w formie maści jest on no dość ciężki, więc sprawdzi się do natłuszczania i ratowania suchej skóry, ale o działaniu przeciwzmarszczkowym to można sobie pomarzyć.
Gratuluję tym którzy dotarli do końca moich wypocin. Mam nadzieję, że nigdzie nic nie namieszałam, ale tyle razy przerabiałam ten wpis i zmieniała wersję i czytałam to, co napisałam, że już nie wiem, co jest napisane, a co znam na pamięć.
Na sam koniec
Przy retinoidach KONIECZNA jest ochrona przeciwsłoneczna
Bardzo dziękuję za super rzeczowy wpis...mam jednak pytanie odnośnie jednoczesnego stosowania retinolu i kwasów. W swoim poście wskazujesz że,, Po nałożeniu retinoidów odczekaj około godziny i wtedy nałóż te kwasy, witaminę C czy co tam inne", ja spotkałam się z inną kolejnością czyli najpierw produkt z kwasem, odczekać godzinę minimum do ustabilizowania pH skóry i potem dopiero produkt z retinolem. Co Ty na to? Czy to również właściwy sposób? Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNa pewno spotkasz się z całą masą innych metod, ja przestawiłam te, które stosowałam, które uważam za sensowne :).
UsuńDla mnie nie powinno się nakładać retinoidów po kwasach, bo nie nakładamy retinoidów na podrażnioną skórę, a kwasy mają potencjał drażniący. Po drugie, po co ja mam czekać, aż pH się ustabilizuje i mieć trochę ruletkę czy to już, czy nie skoro dam najpierw popracować rtinoidom, które potrzebują 30-40 minut i dopiero nałożyć te kwasy.
Stosuję retinol od września raz w tyg, tolerancja ok, jednak zaczęło mnie wysypywać na żuchwie policzkach szyji. Dodałam kwas migdałowy w inne dni. Teraz mam taką katastrofę na twarzy jak nastolatka - ropne nacieki, olbrzymie białe pryszcze i wągry :( nie mam pojęcia jak to ratować. Trwa to już 1,5 msca i jakby się nasila ;(;(
OdpowiedzUsuńOdstaw wszystko i poczekaj, aż się skóra uspokoi. I wróć do samych retinoidów. Dla mnie to wygląda na kiepską tolerancję retinoidów, a do tego dorzuciłaś jeszcze kwas.
UsuńZaczęłam stosowanie kremu z retinolem niedawno, mam krem od Neutrea, w zeszłym roku stosowałam ich kwasy i radziły sobie świetnie, niestety po kremie wysypuje mnie, ropne krostki. Myślisz że skóra się może jeszcze przyzwyczaić? To już jakieś 2 miesiące z przerwami. Mam ciągle nadzieję że to tak poptostu na początku...reakcja obronna skóry?!
OdpowiedzUsuńA tak ostatnio popularny bakuchiol? Mam akurat serum z retinolem 0,35 i bakuchiol 1%. Jakie jest Twoje zdanie o tym składniku.
OdpowiedzUsuńA szukałaś na blogu? Choćby tu https://www.srokao.pl/2021/03/ciekawy-skadnik-bakuchiol.html :)
UsuńKarmię już 15 miesięcy, czy według Ciebie mogę spróbować z retinoidami? Jaki produkt warto wybrać na początek?
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem już możesz próbować, zacznij od najniższego stężenia.
UsuńKochana, a jakie kwasy według ciebie są bezpieczne podczas stosowania retinolu? Stosuje od kilku tygodni retinol i niestety skora w kilku miejscach na twarzy mi się łuszczy. Chciałabym kwasami usunąć ten wysuszony naskórek ale nie mam wiedzy który kwas będzie bezpieczny. Czy masz jakieś doświadczenia z retinolem +kwas?
OdpowiedzUsuńKwasy PHA są najłagodniejsze i z nim na początek można próbować. Jeżeli chcesz pozbyć się łuszczącego naskórka, to wypróbuj peeling owsiany. Mielisz płatki owsiane, dodajesz do nich wody tyle, żeby uzyskać papkę, następnie nakładasz to na skórę i lekko masujesz, zostawiasz na trochę i zmywasz.
UsuńTo już sporo wiemy :) Dziękuję za ten wpis! Kilka tygodni temu zaczęłam stosować retinoidy, i mam kolejne pytanie: mogłabyś napisać, albo zrobić wpis, o kosmetykach, które sprawdzają Ci się przy kuracji? Mówię właśnie o tych łagodzących kremach itp, które stosujesz w dni, kiedy nie nakładasz retinoidów. Dzięki jeszcze raz za super robotę dla nas:)
OdpowiedzUsuńZapewne będzie taki wpis :)
UsuńO to czekam :)
UsuńCzy w kuracji retinolem trzeba stosować przerwy? Jeśli skóra bardzo dobrze reaguje a efekty działania są widoczne to czy wprowadzenie ewentualnej przerwy w stosowaniu nie zaprzepaści osiągniętych efektów?
OdpowiedzUsuńWe wpisie jest o tym informacja Retinoidy latem
UsuńRetinoidy działają na naszą skórę jeszcze przez około 2 miesiące od odstawienia. Dlatego moim zdaniem latem warto je odstawić. Chyba że naprawdę, naprawdę pilnujesz ochrony przeciwsłonecznej. Tu trzeba być ze sobą szczerym, albo słońce, albo retinoidy. Nie ma odpuszczania sobie filtrów, bo dziś pochmurnie, bo teraz to pada itp...
Świetny post. Uwielbiam wszystko co Pani piszę! Używam produktów które są tu na stronie opisywane. Rewelacja. Czekam na więcej :)
OdpowiedzUsuńPrzeczytalam, dziekuje za rade (w odpowiedzi na moj wpis przy produktach Nacomi). To prawda, nie przygotowalam sie na przygode z Retinolem... teraz bede ostrozniejsza. I po tym jak moja biedna twarz wroci do siebie i odpocznie siegne po Nacomi z Retinolem raz jeszcze, tym razem bogatsza o doswiadczenie i uzbrojona w Twoje wskazowki!
OdpowiedzUsuńSroko, czy jak uzywasz retinolu to stosujesz wysokie filtry nawet przebywając w domu? Na co dzień pracuje z domu i zastanawiam się czy zawsze rano nakładać filtr na buzię nawet kiedy wychodzę dopiero wieczorem? Czy to nie jest zbyt duże obciążenie dla skóry?
OdpowiedzUsuńZazwyczaj tak, używam. Pracuję przy oknie, więc jestem wystawiona na promieniowanie :), druga rzecz mam już taki nawyk, że krem z filtrem traktuję jako pozycję obowiązkową.
UsuńDzień dobry! Czy teraz- koniec ķwietnia - zakończyłaś już kurację na ten sezon? Kiedy odstawiasz retinoidy po zimie? Pozdrawiam, Magda.
OdpowiedzUsuńNie, ja nie zakończyłam kuracji. Od pandemii ja z retinoidami lecę cały rok, przerywam tylko na wyjazdy :).
UsuńAle jeśli przerywasz na wyjazdy, a retinoidy działają jeszcze 2 miesiące, to jak to wygląda? Jeśli wyjeżdżam regularnie 3 razy w roku w słoneczne miejsca na przykład, to jak niby je stosować?
UsuńPrzerywam na krócej niż 2 miesiące - dwa tygodnie przed wyjazdem odstawiam i na wyjeździe nie stosuję. Po powrocie wracam.
UsuńGdy wracasz do retinoidów to znowu stopniowo czy raczej już tak bardziej agresywnie? Pytam, bo naprawdę nie wiem, jak to ogarnąć z wyjazdami!
UsuńPytasz o czas po przerwie wakacyjnej? To już agreswyniej - moja skóra jest dość oporna.
UsuńDziękuję bardzo za tak obszerny opis na temat Retinolu🤗
OdpowiedzUsuńa czy retinoidy stosujemy również na szyję i dekold?
OdpowiedzUsuńJeżeli ma to być działanie "antystarzeniowe" to jak najbardziej.
UsuńBardzo przydatne informacje w pigułce! A cały blog to istne kompendium wiedzy. Dziękuję.
OdpowiedzUsuńMam Srokoo pytanie, bo nie mogę nigdzie znaleźć klarownej odpowiedzi w internetach. Chodzi o niacynamid i retinol/retinal w jednej pielęgnacji. Wyczytałam, że łączyć można, pytanie czy jeden drugiemu nie osłabia działania? Jeżeli nie, to w jakim odstępie czasowym je aplikować?
Z góry dziękuję odpowiedź:)
Pozdrawiam, Katarzyna
Możliwości łączenia niacynamidy i retinolu w pielęgnacji są dwie. Pierwsza najprostsza to rano niacynami, wieczorem retininoidy. Druga to taka kanpka. Czyli pierwszy reinoid na to niacynamid lub odwrotnie , zależy, na co skóra lepiej reaguje. Tylko w tej drugiej metodzie istotne jest to, jakie pH ma kosmetyk z niacynamidem. Jeżeli kosmetyk ma pH 5,5 – 6,0 to spoko bo retinoidy lubią się z takim odczynem, jeżeli kwaśne to już nie bardzo. Wtedy czekałabym po aplikacji retinolu jakieś 30 minut, zanim zaaplikowałabym niacynamid i na odwrót też :)
UsuńNiedługo zamierzam wykonać zabieg z osocza bogatopłytkowego.
OdpowiedzUsuńCzy jeśli wcześniej przez miesiąc stosowałam raz w tygodniu retinol,to czy nie jest to przeciwskazaniem?
Nie wiem, najlepiej zapytać osobę, która będzie wykonywać zabieg.
Usuń